środa, 31 grudnia 2014

Święta, święta i po świętach ;)

Krótki wpis dotyczący prezentów :D
Chciałam się podzielić tym, jak kochającą rodzinę mam.
Od mojej kochanej mamy dostałam poduchę, superową czapę, ciepluchne skarpety, czekoladę (jedną z moich ulubionych), legginsy i sweter ;3
 I jeszcze ciężarki 1kg, ale zdjęcie zrobiłam dopiero później ;)
Od Agatki dostałam też bardzo fajne rzeczy :) Trafiła w mój gust. Kupiła mi najwspanialszy kubek z nazwami moich ulubionych klubów siatkarskich, szczotkę Tangle Teezer, owsiankę, Raffaello i czekoladę Karellove, która jest moją najulubieńszą czekoladą *.*
A od Paulinki otrzymałam Ptasie Mleczko, herbatę (bardzo lubię herbaty, co przeniosło się mi od Agaty :D) Ciocia musi nas kochać, ponieważ kupiła mi i Agacie skrowe kubki :*
 Jednym z elementów prezentu dla Agaty muszę się pochwalić. Oprócz m.in. książki dostała autografy większości zawodników *.* Załatwiłam to już od listopada. To wszystko udało się dzięki bardzo miłej dziewczynie, która często chodzi na Podpromie na mecze i treningi. Bardzo bardzo bardzo dziękuję Żanecie, że to dla mnie zrobiła. Kochana z niej osoba :*
(A Piotrkowy autograf jest z tyłu zdjęcia, ponieważ Pit nie chciał się zamazać ^^)
Już dziś ostatni dzień 2014 roku. Dla mnie nie był to jakiś ani najgorszy, ani najlepszy rok. Trochę taki nijaki ;) Mam szczerą nadzieję, że kolejny rok będzie lepszy pod każdym względem od poprzedniego-i tego też Wam życzę :*

czwartek, 25 grudnia 2014

Święta

Nareszcie nadszedł ten długo wyczekiwany czas. Spędzamy święta z rodziną, najbliższymi. Możemy wreszcie odetchnąć, spotkać się w większym rodzinnym gronie :) Jest to też okazja do zjedzenia wielu różnych potraw, a później narzekamy, że tu czy tam nas przybyło :D Dziś znów jadę do babci i nie sądzę, bym wyjechała stamtąd nienajedzona. Ale są takie dni, gdy możemy sobie na to pozwolić. A teraz, by już nie było tak filozoficznie, wstawiam Wam zdjęcia kartek wykonanych przeze mnie :)
Najpierw te, które wykonane były dla Agatki, dla jej przyjaciół :)
Tu reszta zrobionych kartek. Jedna z nich już znalazła właściciela, a reszta chyba będzie czekać na następne święta ;)


A tu reniferowe w różnych wersjach :D

Zdjęcie choinki z prezentami od Mikołaja również musi się pojawić. U góry widać jemiołę, która porozwieszana jest w większości domu.
 Kolaż z przygotowań ze świąt :D
Bombeczki z poprzedniego postu oczywiście zawisły na choince.


A tu choinka, jedna z pięciu, które zrobiłam. Wykonana jest z gazet, na wykałaczce do szaszłyków. Na koniec została pomalowana złotym sprejem.
Wszystkim czytelnikom i ich rodzinom pragnę złożyć najserdeczniejsze życzenia bożonarodzeniowe :)
I jeszcze rozmazana, wigilijna ja ^^

niedziela, 21 grudnia 2014

Ozdoby świąteczne :)

Post miał być w sobotę, ale jak to przed świętami bywa w domu masa obowiązków... :/ Ale Agata nareszcie wróciła z Krakowa, więc nie muszę wszystkiego robić sama ^^ Jutro mamy ubierać choinkę, więc postanowiłam dorzucić coś od siebie. Oglądając z mamą i siostrą bajki "Renifer Niko ratuje święta" i "Renifer Niko ratuje brata" (tak, lubię oglądać bajki xD ), żeby nie siedzieć z pustymi rękami, zajęłam się robieniem bombek na choinkę. Zrobiłam trzy, bo tylko tyle styropianowych kulek miałam.
A oto efekt moich prac :)


Wszystkie będą miały taką kokardkę jak ta pierwsza (niebiesko-srebrna) bombka. Jednakże to akurat robi mama, ponieważ jej to lepiej wychodzi i nie chciałam jej już dziś męczyć ;)
A tu jeszcze wszystkie trzy.
Jako że muszę tylko dokończyć kartki, to wydaje mi się, że zdążę napisać post przed świętami. Tak więc na razie nie składam Wam życzeń ;)

niedziela, 14 grudnia 2014

Coraz bliżej święta :3

Wielkimi krokami zbliża się ten magiczny czas. Jeszcze tylko ten tydzień w szkole, a później już przerwa świąteczna. Bardzo cieszę się, że Święta Bożego Narodzenia już niedługo. Szkoda tylko, że nie ma śniegu (choć mam nadzieję, że jeszcze zdarzy coś niecoś nasypać). Są to moje ulubione święta. W święta wszyscy zapominają o wzajemnej niechęci, a przy wigilijnym stole udają aż do przesady życzliwość. Uwielbiam atmosferę tychże świąt, już od początku grudnia śpiewam kolędy i piosenki świąteczne (to praktycznie jedyne piosenki, których słucham w grudniu) :D
W dzisiejszym poście dodam kartki, które zrobiłam własnoręcznie dla mojej chrzestnej i kuzynki :) Nie są jakimś arcydziełem, ale uważam, że i tak są lepsze od tych kupnych, ponieważ do zrobienia ich dałam sporo serca :)
Kartka z pingwinkiem będzie dla cioci :)
A choinka dla Julci ;)
Pakowałam również prezent dla Julki i Jasia od mamy, ponieważ w czwartek idę do nich więc zabiorę od razu prezenty. Ja postanowiłam, że skoro co czwartek do nich chodzę to również podaruję im coś od siebie. Dla Julki kupiłam świąteczny kubek i słodycze, dla cioci zrobiłam choinkę, kupiłam jej też foremkę na muffinki i czekoladę, a dla Jasia kupię jutro lub pojutrze jakieś ubranko :) Niestety chyba nie będzie zdjęć tych prezentów, ponieważ nie wzięłam aparatu, a ten w moim telefonie do najlepszych zdecydowanie nie należy. W czwartek nie będę niosła tylko prezentów, a jeszcze rzeczy potrzebne do zrobienia muffinek. A to wszystko, dlatego bo w piątek mamy klasową wigilię i każdy ma coś przynieść, a ja nie mam gdzie indziej ich zrobić ;) Tak więc już dziś zadzwoniłam do cioci z pytaniem czy wypożyczy mi piekarnika. Nie wiem jak dojdę z tym wszystkim do nich, ale będę się tym martwić dopiero w czwartek xD
To są prezenty dla niech od mamy. Ja je pakowałam xD
W weekend dodam zdjęcia ręcznie robionych przeze mnie choinek, prawdopodobnie też zdjęcia reszty kartek tutaj wrzucę.
Życzę Wam udanego tygodnia :)

poniedziałek, 24 listopada 2014

Pierniczki :)

Z powodu zbliżających się świąt, postanowiłam, że dodam przepis na domowe pierniczki. Ja robiłam je po raz pierwszy, ale przepis wzięłam od cioci, więc wiem, że wychodzą dobre :)

Składniki:
-1kg mąki
-1 masło
-2 szklanki miodu
-1,5 szklanki cukru
-3 łyżeczki sody
-3 czubate łyżeczki kakao
-2 przyprawy do piernika
-1 cynamon
-6 jajek
Jak łatwo się domyślić porcja jest dość duża :)
Wykonanie:
Do mąki dodać sodę, przyprawy, kakao, rozpuszczone(wystudzone) masło, rozpuszczony(wystudzony) miód oraz jajka ubite z cukrem na pianę. Wyrobić ciasto i odstawić na 48h do lodówki. Ciasto wałkować na grubość około 0,5cm. Piec 10 minut w temp.180 stopni Celsjusza.

Ja ciasto wykonałam w sobotę przed 15. Nie sprawdziłam wcześniej czy wszystko mam i niestety nie było sody (ale mam nadzieje, że nic się nie stanie skoro jej nie dodałam) xD

Po zmieszaniu moje ciasto wyglądało tak ;)
Korzystając z tego, iż dzisiaj nie byłam w szkole (ponieważ byłam u ortodontki) mogłam je upiec. Razem z Agą część ciasta upiekłyśmy przed wizytą, czyli około 9 (tak wiem nie było 48h), a resztę zrobiłam ja gdy wróciłam (ponieważ Agata od razu po wizycie pojechała do Krakowa). Nie mamy jakiś fajnych foremek typowych do pierniczków, ponieważ robiłyśmy je pierwszy raz, ale znalazłyśmy stare serduszko, a mama pożyczyła jeszcze takie jej foremki do tortów :)
Pierwsza porcja się przypaliła (więc musiałyśmy wyrzucić te biedne pierniczki), ponieważ zapomniałyśmy ustawić czasomierz ;_;
Jako, że dałam troszkę za dużo mąki, to moje ciasto kleiło się, więc przy wycinaniu wzorów musiałam dodawać jeszcze mąki, dlatego te pierniczki są trochę umączone ;)
Taak więc wyszło mi tyle pierniczków (ale byłoby troszkę więcej gdyby nie spalona pierwsza porcja)
Teraz moje pierniczki zamknięte są w pudełku i czekają na święta (a ja czekam aż zmiękną^^)

Zrobiłam dla Agaty 4 kartki, jednakże nie zrobiłam im zdjęć :c Może ona prześle mi ich zdjęcia to wtedy wstawiłabym je na bloga w kolejnym wpisie ;)
Buziaki ;*

niedziela, 16 listopada 2014

Dopiero listopad, a u mnie już świątecznie :)

Mimo, iż dopiero połowa listopada, ja już jestem w klimacie świąt. Powoli zaczynam robić kartki, ponieważ w innym wypadku nie wyrobię się. W następny weekend przyjedzie Agata i muszę zrobić dla niej cztery kartki. Niestety nie przyjedzie już do świąt, tak więc kartki potrzebne są na już :) Ale przecież, że dam radę.
Jak na razie przygotowałam to, co będzie mi potrzebne.
I zrobiłam jedną kartkę i kawałek na drugą :)

Przeglądając różne kartki świąteczne, natrafiłam na taką :3 Renifery w ciemności ❤️
Zapraszam wszystkich czytających do korespondencji ze mną, również tych, co nie znają mnie "na żywo". Bardzo chętnie z Wami popiszę ;* Możecie także zadawać pytania na ask'u. Na wszystkie chętnie odpowiem :)
Mam do Was pytanie. Może macie jakieś pomysły, co mogę podarować mojej 10-letniej kuzynce (tylko w miarę taniego, a najlepiej coś co mogłabym wykonać ręcznie, ponieważ moim zdaniem takie prezenty są cenniejsze? :) A co ja mogłabym dostać od mojego prywatnego św.Mikołaja (czyli mojej siostry), ponieważ wypytuje się mnie, a ja nie mam pomysłu ? :)
A Wy wolicie dawać swoim bliskim prezenty wykonane własnoręcznie czy jednak kupione? 
Pozdrawiam wszystkich :) Buziaki ;*

piątek, 14 listopada 2014

Taki piątek to mogę mieć co tydzień :)

Taka niespodzianka czekała na mnie dzisiaj :D
Wiedziałam, że przyszła do mnie paczka, ponieważ gdy wracałam do domu mama powiedziała, że kurier dziś był. Domyślałam się co to może być. Musiałam troszkę długo czekać, ale zawartość paczki rekompensuje ten czas :) Nie zostawiam Was już więcej w niepewności, a więc w paczce było....
A jest to nagroda od PGE Skry Bełchatów za konkurs "Gdzie ja, tam i PGE Skra". Zajęłam w nim III miejsce. A to głównie dzięki Wam :) Dziękuję za wszystkie Wasze głosy ;) Zaangażowała się też spora część mojej rodziny. Wujek głosował na mnie nawet w firmie, w której pracuje. A jedna ciocia głosowała przez...... telewizor :D Jak się chce to się da wszystko :)
Nagrodą za III miejsce były:
-zeszyty z autografami
-okulary
-breloczek
-takie na szyby, ale nie wiem jak to się nazywa xD
-i główna nagroda za III miejsce, czyli kalendarz z autografami
Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ uwielbiam wszystko co siatkarskie :) Według mnie super, że Skra organizuje takie konkursy. Szkoda tylko, że Sovia nie organizuje konkursów w takiej tematyce :( Ale może się to kiedyś zmieni, a wtedy na 100%wezmę w nim udział.
A tu tak dla przypomnienia moje zdjęcie konkursowe ;)

A żeby nie było, że cały post był siatkarski. Tak więc pokażę Wam jeszcze coś, co robiłam
w poniedziałek :) Piekłam muffinki, które uwielbiam w każdej postaci <3 Postawiłam na czekoladowe z budyniem waniliowym. Jednym słowem mniam :) Następnym razem prawdopodobnie będę miała towarzyszkę do rozmów podczas kosztowania tych słodkości :3

Miłego wieczora dla wszystkich czytających ;***

niedziela, 9 listopada 2014

Już listopad :)

Dzisiejszy post w większości będzie wyjaśnieniowy ;) Nie pisałam przez dość długi czas, ponieważ tak naprawdę nie miałam o czym. Wy nie za bardzo chcieliście mówić, o czym chcielibyście pisać. Teraz liczę na więcej sugestii. Jedną już dostałam, jednakże średio mogę się do niej dostosować. Dostałam link do pewnego bloga z sugestią, że na moim mogłaby być podobna tematyka. Jednakże nie mam zbyt dobrego aparatu, toteż nie będę miała aż tak ładnych zdjęć ;) Też średnio pasują mi ubraniowe tematy, ponieważ ja ubrań nie mam zbyt wiele. Chodzę w tym czym lubię. Nie mam swojego "stylu" ;) Poza tym nie miałby kto robić mi zdjęć. Ja jestem 5 dni w tygodniu w Ostrowcu, a jak wracam do domu to musiałaby mi zdjęcia robić mama (a jej się nie chce). A Agata jest średnio 1-2 razy w miesiącu w domu.
Kolejne wpisy będą dotyczyły przygotowań do świąt. Właśnie dziś zaczęłam robić pierwsze świąteczne rzeczy. A mam tego dosyć sporo. Kilka (w porywach do kilkunastu) kartek: dla mamy, cioć, kuzynek, Agaty oraz Agaty koleżanek i kolegi :D Do tego przydałoby się zrobić kilka drobiazgów, by były na prezenty. I oczywiście kilka ozdób do pokoju.
Już od początku listopada zaczęłam załatwiać sprawy związane z niektórymi prezentami. Chcę, żeby te święta były wręcz magiczne. Będę dodawać zdjęcia z różnych etapów tworzenia tych kilku rzeczy. I oczywiście wstawię zdjęcia wystroju pokoju, gdy już jakoś go ustroję.
Jutro i pojutrze czeka mnie nauka z fizyki i biologii na kartkówki w środę. Powinnam się jeszcze pouczyć z wosu na poprawę sprawdzianu, która odbędzie się w czwartek. Nauki tak dużo, a czasu tak mało. Jeszcze razem z Agą chciałybyśmy zrobić muffinki z czekoladą i szarlotkę, ponieważ już od dawna mamy na nie ochotę. Coś mi się wydaje, że nie wyrobię się ze wszystkim.
Jak niektórzy już się mogą domyślić, robię m.in."coś" z quillingu.
Ostatnio wywołałam duuużo zdjęć. Tutaj i tak są nie wszystkie (trochę rozmazane, ale zdjęcie robione teraz) ;)
W następnym poście dodam parę zdjęć z Krakowa. Postaram się dość często dodawać wpisy.
Buziaki dla wszystkich, którzy czekali na kolejny post ;***

środa, 10 września 2014

Szkoła

Post pojawił się później niż przewidywałam. Teraz trudniej znaleźć mi czas dla siebie. A gdy wróciłam do domu to chciałam ten czas spędzić jak najbardziej rodzinnie :) Jak wróciłam do domu to mama stwierdziła, że schudłam :< Mam nadzieję, że nie będzie tak co tydzień...
Pierwszy dzień w nowej szkole nie był zły ;) Pod szkołą znalazłam swoją klasę i razem poszliśmy na halę. Po rozpoczęciu roku poszliśmy do klasy. Moja wychowawczyni wydaje mi się miłą osobą, ale średnio zorganizowaną. Większość informacji dowiadujemy się od innych nauczycieli... Nowa klasa nie wydaje się aż taka zła, ale szczerze powiedziawszy raczej wolałam moją starą. Jak na razie jeszcze nie wszyscy ze sobą gadamy i ogólnie nie jesteśmy jeszcze za bardzo zgrani. Przynajmniej ja tak uważam :) Najwięcej rozmawiam z Olą (z którą też siedzę na wszystkich lekcjach, oprócz rosyjskiego, bo ona chodzi na niemiecki) :) Tak to jeszcze Dominika, Weronika, Agata, Agnieszka i Monika. Z nimi najczęściej rozmawiam. Reszta dziewczyn to takie bardziej "damulki" :/ Jedna dziewczyna przepisała się do biochemów :( A akurat ona bardzo lubi siatkówkę, miałabym sobie z kim pogadać o meczach :) Za to przyszedł do nas nowy kolega. W klasie jest 26 osób, 13 dziewczyn i tyle samo chłopaków.
Większość nauczycieli jest całkiem fajna :) Pani od chemii jest mega wymagająca :c Pani od historii (i wosu) robi straszne testy. U niej jeśli nie napisze się daty to ona skreśla wszystko ;_; Pan od edb (oraz pp) strasznie przynudza i większość lekcji "siedzi w internecie".
Jutro o 16:00 mam ślubowanie :) A w piątek rajd ^^ A 2 października będzie dyskoteka :3
W piątek gdy wróciłam do domu czekała mnie niespodzianka :3 O koszulce od Jastrzębskiego wiedziałam już od Agaty. Na nią nie mogłam się już doczekać :)
Ale tą niespodzianką była koperta od Skry Bełchatów :D Okazało się, że zostałam wyróżniona w konkursie "Gdzie ja, tam i PGE Skra". Nawet o tym nie wiedziałam :P I dostałam takie oto gadżety :)
Napiszę o tym i tutaj :) Jest głosowanie. Prawdopodobnie będzie 3 miejsce <3 Ale nadal trzeba głosować, żeby inne osoby mnie nie prześcignęły. Można oddać 5 głosów z każdego urządzenia połączonego z internetem i 3 głosy z fb :) http://belchatow.naszemiasto.pl/plebiscyt/gdzie-ja-tam-i-pge-skra-sierpien,19723,t,id.html
Myślę o zakończeniu mojego "blogowego życia". Powody są dwa. Pierwszy to taki, że teraz będę miała mniej czasu, ponieważ nauki coraz więcej. Drugi to brak tematów do opisania. Prawdopodobnie więc nie będę pisać. Jeszcze się nad tym zastanowię. Gdy stwierdzę, że nadal będę się tu udzielać to linki będę udostępniać na asku :)
W ostatnim wpisie nie dodałam zdjęcia domu z zewnątrz (ponieważ wtedy nie miałam takiego zdjęcia). Tak więc poprawiłam się i wstawiam je dzisiaj ;) Tam, gdzie balkon u dołu po prawej stronie tam znajduje się mój pokój.
Ten post był pisany pomiędzy setami meczu Polska-USA i  2:1. Nareszcie wygrany set :D
Polska biało-czerwoni <3
Coś czuję, że jutro będę niewyspana ;_; Ale dla naszych siatkarzy warto się tak poświęcać :3