poniedziałek, 24 listopada 2014

Pierniczki :)

Z powodu zbliżających się świąt, postanowiłam, że dodam przepis na domowe pierniczki. Ja robiłam je po raz pierwszy, ale przepis wzięłam od cioci, więc wiem, że wychodzą dobre :)

Składniki:
-1kg mąki
-1 masło
-2 szklanki miodu
-1,5 szklanki cukru
-3 łyżeczki sody
-3 czubate łyżeczki kakao
-2 przyprawy do piernika
-1 cynamon
-6 jajek
Jak łatwo się domyślić porcja jest dość duża :)
Wykonanie:
Do mąki dodać sodę, przyprawy, kakao, rozpuszczone(wystudzone) masło, rozpuszczony(wystudzony) miód oraz jajka ubite z cukrem na pianę. Wyrobić ciasto i odstawić na 48h do lodówki. Ciasto wałkować na grubość około 0,5cm. Piec 10 minut w temp.180 stopni Celsjusza.

Ja ciasto wykonałam w sobotę przed 15. Nie sprawdziłam wcześniej czy wszystko mam i niestety nie było sody (ale mam nadzieje, że nic się nie stanie skoro jej nie dodałam) xD

Po zmieszaniu moje ciasto wyglądało tak ;)
Korzystając z tego, iż dzisiaj nie byłam w szkole (ponieważ byłam u ortodontki) mogłam je upiec. Razem z Agą część ciasta upiekłyśmy przed wizytą, czyli około 9 (tak wiem nie było 48h), a resztę zrobiłam ja gdy wróciłam (ponieważ Agata od razu po wizycie pojechała do Krakowa). Nie mamy jakiś fajnych foremek typowych do pierniczków, ponieważ robiłyśmy je pierwszy raz, ale znalazłyśmy stare serduszko, a mama pożyczyła jeszcze takie jej foremki do tortów :)
Pierwsza porcja się przypaliła (więc musiałyśmy wyrzucić te biedne pierniczki), ponieważ zapomniałyśmy ustawić czasomierz ;_;
Jako, że dałam troszkę za dużo mąki, to moje ciasto kleiło się, więc przy wycinaniu wzorów musiałam dodawać jeszcze mąki, dlatego te pierniczki są trochę umączone ;)
Taak więc wyszło mi tyle pierniczków (ale byłoby troszkę więcej gdyby nie spalona pierwsza porcja)
Teraz moje pierniczki zamknięte są w pudełku i czekają na święta (a ja czekam aż zmiękną^^)

Zrobiłam dla Agaty 4 kartki, jednakże nie zrobiłam im zdjęć :c Może ona prześle mi ich zdjęcia to wtedy wstawiłabym je na bloga w kolejnym wpisie ;)
Buziaki ;*

niedziela, 16 listopada 2014

Dopiero listopad, a u mnie już świątecznie :)

Mimo, iż dopiero połowa listopada, ja już jestem w klimacie świąt. Powoli zaczynam robić kartki, ponieważ w innym wypadku nie wyrobię się. W następny weekend przyjedzie Agata i muszę zrobić dla niej cztery kartki. Niestety nie przyjedzie już do świąt, tak więc kartki potrzebne są na już :) Ale przecież, że dam radę.
Jak na razie przygotowałam to, co będzie mi potrzebne.
I zrobiłam jedną kartkę i kawałek na drugą :)

Przeglądając różne kartki świąteczne, natrafiłam na taką :3 Renifery w ciemności ❤️
Zapraszam wszystkich czytających do korespondencji ze mną, również tych, co nie znają mnie "na żywo". Bardzo chętnie z Wami popiszę ;* Możecie także zadawać pytania na ask'u. Na wszystkie chętnie odpowiem :)
Mam do Was pytanie. Może macie jakieś pomysły, co mogę podarować mojej 10-letniej kuzynce (tylko w miarę taniego, a najlepiej coś co mogłabym wykonać ręcznie, ponieważ moim zdaniem takie prezenty są cenniejsze? :) A co ja mogłabym dostać od mojego prywatnego św.Mikołaja (czyli mojej siostry), ponieważ wypytuje się mnie, a ja nie mam pomysłu ? :)
A Wy wolicie dawać swoim bliskim prezenty wykonane własnoręcznie czy jednak kupione? 
Pozdrawiam wszystkich :) Buziaki ;*

piątek, 14 listopada 2014

Taki piątek to mogę mieć co tydzień :)

Taka niespodzianka czekała na mnie dzisiaj :D
Wiedziałam, że przyszła do mnie paczka, ponieważ gdy wracałam do domu mama powiedziała, że kurier dziś był. Domyślałam się co to może być. Musiałam troszkę długo czekać, ale zawartość paczki rekompensuje ten czas :) Nie zostawiam Was już więcej w niepewności, a więc w paczce było....
A jest to nagroda od PGE Skry Bełchatów za konkurs "Gdzie ja, tam i PGE Skra". Zajęłam w nim III miejsce. A to głównie dzięki Wam :) Dziękuję za wszystkie Wasze głosy ;) Zaangażowała się też spora część mojej rodziny. Wujek głosował na mnie nawet w firmie, w której pracuje. A jedna ciocia głosowała przez...... telewizor :D Jak się chce to się da wszystko :)
Nagrodą za III miejsce były:
-zeszyty z autografami
-okulary
-breloczek
-takie na szyby, ale nie wiem jak to się nazywa xD
-i główna nagroda za III miejsce, czyli kalendarz z autografami
Jestem bardzo szczęśliwa, ponieważ uwielbiam wszystko co siatkarskie :) Według mnie super, że Skra organizuje takie konkursy. Szkoda tylko, że Sovia nie organizuje konkursów w takiej tematyce :( Ale może się to kiedyś zmieni, a wtedy na 100%wezmę w nim udział.
A tu tak dla przypomnienia moje zdjęcie konkursowe ;)

A żeby nie było, że cały post był siatkarski. Tak więc pokażę Wam jeszcze coś, co robiłam
w poniedziałek :) Piekłam muffinki, które uwielbiam w każdej postaci <3 Postawiłam na czekoladowe z budyniem waniliowym. Jednym słowem mniam :) Następnym razem prawdopodobnie będę miała towarzyszkę do rozmów podczas kosztowania tych słodkości :3

Miłego wieczora dla wszystkich czytających ;***

niedziela, 9 listopada 2014

Już listopad :)

Dzisiejszy post w większości będzie wyjaśnieniowy ;) Nie pisałam przez dość długi czas, ponieważ tak naprawdę nie miałam o czym. Wy nie za bardzo chcieliście mówić, o czym chcielibyście pisać. Teraz liczę na więcej sugestii. Jedną już dostałam, jednakże średio mogę się do niej dostosować. Dostałam link do pewnego bloga z sugestią, że na moim mogłaby być podobna tematyka. Jednakże nie mam zbyt dobrego aparatu, toteż nie będę miała aż tak ładnych zdjęć ;) Też średnio pasują mi ubraniowe tematy, ponieważ ja ubrań nie mam zbyt wiele. Chodzę w tym czym lubię. Nie mam swojego "stylu" ;) Poza tym nie miałby kto robić mi zdjęć. Ja jestem 5 dni w tygodniu w Ostrowcu, a jak wracam do domu to musiałaby mi zdjęcia robić mama (a jej się nie chce). A Agata jest średnio 1-2 razy w miesiącu w domu.
Kolejne wpisy będą dotyczyły przygotowań do świąt. Właśnie dziś zaczęłam robić pierwsze świąteczne rzeczy. A mam tego dosyć sporo. Kilka (w porywach do kilkunastu) kartek: dla mamy, cioć, kuzynek, Agaty oraz Agaty koleżanek i kolegi :D Do tego przydałoby się zrobić kilka drobiazgów, by były na prezenty. I oczywiście kilka ozdób do pokoju.
Już od początku listopada zaczęłam załatwiać sprawy związane z niektórymi prezentami. Chcę, żeby te święta były wręcz magiczne. Będę dodawać zdjęcia z różnych etapów tworzenia tych kilku rzeczy. I oczywiście wstawię zdjęcia wystroju pokoju, gdy już jakoś go ustroję.
Jutro i pojutrze czeka mnie nauka z fizyki i biologii na kartkówki w środę. Powinnam się jeszcze pouczyć z wosu na poprawę sprawdzianu, która odbędzie się w czwartek. Nauki tak dużo, a czasu tak mało. Jeszcze razem z Agą chciałybyśmy zrobić muffinki z czekoladą i szarlotkę, ponieważ już od dawna mamy na nie ochotę. Coś mi się wydaje, że nie wyrobię się ze wszystkim.
Jak niektórzy już się mogą domyślić, robię m.in."coś" z quillingu.
Ostatnio wywołałam duuużo zdjęć. Tutaj i tak są nie wszystkie (trochę rozmazane, ale zdjęcie robione teraz) ;)
W następnym poście dodam parę zdjęć z Krakowa. Postaram się dość często dodawać wpisy.
Buziaki dla wszystkich, którzy czekali na kolejny post ;***