niedziela, 13 lipca 2014

Ćwiczenia-część pierwsza ;)

Od dzisiaj w planach mam regularne zaczęcie rozciągania się. Muszę przyznać, że już dawno się nie rozciągałam. Przez to teraz nawet nie zrobię prawidłowego szpagatu, ponieważ minimalnie brakuje mi troszkę do podłogi. W szczególności muszę skupić się na prawej nodze, ponieważ widzę sporą różnicę między poziomem rozciągnięcia jej a nogi lewej. 

Chciałabym pod koniec wakacji móc pochwalić się, że już choć trochę bardziej mogę wykonać szpagat turecki (męski), a jeszcze lepiej byłoby, gdyby mi się całkowicie udawał :) W to jednak wątpię, ponieważ potrzeba do tego będzie duuuużo czasu na rozciąganie. Cieszyłabym się również, gdybym potrafiła ponadszpagat (oversplits), igłę szpagatową (szpagat w staniu, w którym jedna noga i obie ręce są na ziemi, a druga noga jak najwyżej w powietrzu) czy też szpagat w staniu.
Szpagat turecki

 Oversplits
Szpagat w staniu

Priorytetem będzie też zabranie się za rozciąganie kręgosłupa. On zastał mi się bardziej niż nogi, przez co zwykły mostek już nie jest ta efektywny. Dobry mostek to podstawa. W przyszłości chciałabym umieć przejście w przód i w tył, skorpiona, przejście w przód i w tył ze zmianą oraz wiele innych ćwiczeń gimnastycznych.
Skorpion
 Od najmłodszych lat chciałam zostać gimnastyczką sportową, ale niestety nie miałam gdzie chodzić na takie zajęcia (grunt to mieszkać na wsi -,-). Jednakże nadal interesuję się tym sportem ;) Bardzo lubię oglądać różne zawody w tej dyscyplinie.
W moich zamiarach było dodanie zdjęć jak ja robię co poniektóre ćwiczenia (przynajmniej te, które choć trochę mi wychodzą), ale pogoda zmieniła moje plany. Chciałam by zdjęcia jakoś wyglądały a w domu średnio wychodziły :( Tak więc możliwe, że w następnym poście będą już moje zdjęcia ;)

czwartek, 10 lipca 2014

"Mały" deszczyk

Dzisiejszy post w większości dotyczy wczorajszego dnia ;) Ostrzegam, że będzie sporo zdjęć ;)
Wczoraj była burza. Mimo, że nie trwała długo, to trochę napadało. Z tego powodu razem z siostrą (i tatą) poszłyśmy zrobić kilka zdjęć.
W niektórych miejscach wody było naprawdę dużo :D A ja oczywiście nie mogłam przegapić okazji, by trochę pochlapać xD
Agata zaimała tacie taki faaajny płaszcz :P

Nie byłabym sobą gdybym nie zrobiła selfie wraz z siostrą.

Mój pokój już jest prawie wysprzątany. Zostały tylko małe szczegóły oraz odkurzenie i umycie podłogi. I wtedy będzie błysk xD
Wczoraj po meczu tak jakoś zachciało mi się sprzątać :D Bo przecież najlepiej układać ubrania po 1 w nocy. Poszłam więc spać chwilkę przed 2 xD
Od wczoraj u mnie w pokoju znajduje się telewizor z sypialni rodziców. Dzięki temu w spokoju mogłam z siostrą obejrzeć mecz. Z łóżka Agaty świetnie się oglądało :3 A dzisiaj cały dzień słucham piosenek. Ale pewnie  jutro rodzice znów zabiorą go do sypialni, ponieważ malowanie już skończone :C

środa, 9 lipca 2014

A więc niespodzianka

Obiecałam Wam, że pochwalę się moją niespodzianką dla siostry ;)
Był nią tort z siatkarskim motywem. Miała być sama piłka, ale mama dorobiła jeszcze na górę różyczki -,- Muszę przyznać, że chciałam jak najwięcej zrobić sama. Chcieć, jednak nie zawsze znaczy móc. Nic nie chciało wychodzić. Mama więc musiała mi pomóc więcej, niż było w zamierzeniach :(

W większości go sama przekładałam masą i truskawkami :) W przyozdobieniu jednakże pomagała mi mama. Tort raczej się podobał. Jako prezent dałam Agacie bilet na mecz na Memoriał Huberta Jerzego Wagnera. Już wcześniej wiedziała, co dostanie, ale nie przeszkadzało jej to ;)
Przy okazji zrobiłam swoją pierwszą różyczkę z masy cukrowej.

Nie wiem jednak, czy będę jeszcze robić jakiś tort, ponieważ stwierdziłam, że się do tego nie nadaję, mam za mało cierpliwości :) Możliwe, że kiedyś znów spróbuję upiec tort, ale raczej nie w najbliższym czasie. Jak wiadomo praktyka czyni mistrza. Próbować więc warto, bo może w przyszłości będę umiała robić śliczne placki i torty.

Wczoraj zaczęłam sprzątać w pokoju... Z tego powodu na razie w całym pomieszczeniu wszystko leży na podłodze. Przecież tylko mi zachciewa się sprzątać od razu we wszystkich szafkach. Trzeba przepatrzeć, co będzie potrzebne, a czego nie będę już używać. Powoli mam dość a końca nie widać O.o I pomyśleć, że nie mam jakoś dużo szafek.
Zaczynam się obawiać, ponieważ powoli kończą mi się pomysły na nowe notki. Jeśli nie będę wiedziała, o czym pisać to będę zmuszona dodawać wpisy dużo rzadziej :C
Więc jeśli ktoś ma jakieś pomysły to niech pisze na ask'u lub w komentarzach ;)
I jeszcze na zakończenie ;) Wczorajsza porażka Brazylii to była masakra :( Cieszę się, że Niemcy wygrali, jednakże szkoda mi Canarinhos. Przegrać to na oczach tylu kibiców. I to jeszcze 1:7 :c Muszę przyznać, że sama miałam łzy w oczach, gdy widziałam brazylijskich Kibiców- te smutne i niektóre zapłakane twarze... Coś okropnego. Żadnej drużynie nie życzyłabym takiego wyniku meczu. Jednym słowem to był pogrom.
Ciekawe jakim wynikiem zakończy się dzisiejszy mecz :)

poniedziałek, 7 lipca 2014

Nowa szkoła :)

Myślałam czy nie dodać posta o tej tematyce już w piątek. Postanowiłam jednak, że pojawi on się dopiero dzisiaj :)
Większość czytelników wie, że skończyłam teraz gimnazjum. Nadszedł więc czas wybrania kolejnej szkoły. Wahałam się między liceum Broniewskiego a Chreptowicza. Pewna byłam, że chcę iść na kierunek, gdzie będzie rozszerzona matematyka. Do obu tych szkół złożyłam podania i w piątek ukazały się wyniki. Dziś dostarczyłam do jednej z nich oryginał świadectwa, zaświadczenia o wynikach egzaminów, kartę zdrowia oraz zdjęcia. Od dzisiaj jestem uczennicą Liceum Ogólnokształcącego nr III im.Wł.Broniewskiego na profilu mat-fiz-chem :) Jak zauważyłam na mój profil nie było wielu chętnych :/ Przez wakacje będę męczyć się z fizyką :( Jest to nielubiany przeze mnie przedmiot i nie będę ukrywać, że niezbyt go umiem. Tak więc moja kochana siostrzyczka będzie mnie uczyć fizyki (pewnie sama by się nie zgodziła, ale mama jej kazała). Będę się starała to jakoś ogarnąć, ponieważ chcę się pokazać z dobrej strony na lekcjach w nowej klasie ;)
Szczerze powiedziawszy obawiam się początku roku szkolnego. Nikogo z nowej klasy nie znam i normalne są moje obawy, że mogę nie znaleźć tam kogoś bliższego. Jeszcze moja nieśmiałość.... Na początku będę bała się cokolwiek do kogoś odezwać.
Szkoda więc, że Ola jednak nie idzie do Broniewskiego :( A już miałam plany, że chociaż Ciebie na przerwach będę miała :*
Tak wygląda moja nowa szkoła xD

Gdy załatwiłam już formalności pojechałam w odwiedziny do chrzestnej :) Po raz pierwszy zobaczyłam najmłodszego członka rodziny- Jasia :) Przy okazji pobawiłam się trochę z młodszą kuzynką Julką. Porozmawiałam jeszcze z moją ciocią a później wróciłyśmy z mamą do domu.
 Wczoraj moja siostra pojechała do Krakowa i wróci już jutro :)Dopóki nie pojawi się w domu jestem trochę zabiegana, bo szykuję dla niej małą niespodziankę ^^ (Nie jest to jednak to, o czym myślisz siostrzyczko :P) Jeszcze lepszą niespodziankę planuję na jej kolejne urodziny, ponieważ na te nie zdążyłabym tego zorganizować, więc będzie dopiero za rok tak fajnie :)
Moja kochana Agatko- dziś masz urodziny :* Od tego dnia nie jesteś już nastką :P Życzę Ci z tej okazji duuużo zdrowia, szczęścia, pomyślności, jak najwięcej miłości, żebyś mnie nadal wysłuchiwała i mimo wszystko nie miała mnie dość ;) Żebyś dobrze się uczyła na studiach, miała przy sobie prawdziwych przyjaciół, kasy i czego sobie Skarbeczku jeszcze życzysz <3
We wtorek lub w środę zamieszczę post z tym co było niespodzianką dla Agi :) Mogłabym zrobić to już dzisiaj jednak ona mogłaby dowiedzieć się, o co chodzi, ponieważ może przeczytać ten post przed przyjazdem do domu ;) Na koniec przyznam się Wam, że w sobotę ścięłam włosy ;) Teraz są trochę krótsze xD

W tym poście chcę pozdrowić Oleńkę :* Ponieważ ona również czyta tego bloga i baaaardzo ją lubię ^^ Hugggiski Olta <3

sobota, 5 lipca 2014

Moja siatkarska miłość

Dzisiejszy post będzie dotyczył siatkówki. Sportem tym zaczęłam się interesować pod koniec zeszłorocznej Plusligi, czyli tak jakoś pod koniec marca 2013 roku ;) U mnie w domu rzadko oglądało się mecze siatkówki. Nawet nie pamiętam od czego to wszystko się zaczęło. Wydaje mi się, że to było tak, iż przypadkiem usłyszałam hymn PGE Skry Bełchatów i postanowiłam o niej poczytać. Później dowiedziałam się o Asseco Resovii Rzeszów. Niestety sezon bardzo szybko się skończył :( Jednak niedługo później sezon reprezentacyjny :) Wtedy już znałam kluby w Pluslidze. Zaczęłam interesować się zawodnikami. Moimi ulubionymi są: Krzysiek "Igła" Ignaczak, Michał Kubiak, Karol Kłos, Piotr Nowakowski, Andrzej Wrona, Facundo Conte, Aleksandar Atanasijevic, Olieg Achrem, Nikolay Penchev, Łukasz Żygadło. To i tak nie wszyscy ;) Moje ulubione kluby to Resovia, Skra i Jastrzębski Węgiel. Od tego sezonu zwrócę większą uwagę na Lotos Trefl Gdańsk, ponieważ całkiem ciekawy skład się kompletuje i co najważniejsze Andrea Anastasi będzie trenerem.
Pasją zaraziłam również moją siostrę :) I teraz obydwie kibicujemy naszej reprezentacji i ulubionemu klubowi. W tym sezonie spróbuję przekonać mamę bym mogła pojechać na jakiś mecz Resovii lub Skry :) Mam nadzieję że mi się uda.
Niestety nie byłam jeszcze na żadnym meczu :( Ale 16 sierpnia razem z siostrą idziemy na mecz Polska-Bułgaria na Memoriale Huberta Jerzego Wagnera w Krakowie <3
Od niedawna jestem posiadaczką autografów Kłosa i Wrony :) A to wszystko dzięki siostrzyczce, ponieważ ona wzięła dla mnie autografy od nich, gdy byli na spotkaniu z kibicami w Krakowie.
Mój pokój również wygląda "dość" siatkarsko :D W woli wyjaśnienia te kolorowe karteczki na tablicy to cytaty siatkarzy i trenerów z różnych wywiadów, a większość pochodzi z "Igłą szyte", które uwielbiam oglądać.
Siatkarskich gadżetów nie mam na razie zbyt dużo :( Posiadam tylko bransoletkę, okulary i koszulkę ze Skry oraz bransoletkę i koszulkę Piotrka Nowakowskiego z Resovii (resoviackie rzeczy dostałam od siostry pod choinkę <3 ).
Ostatnio postanowiłam sobie zamówić coś z reprezentacji :) Więc już za niedługo powinna przyjść mi koszulka Michała Winiarskiego i koszulka treningowa naszych siatkarzy ^^ Jak tylko będę w ich posiadaniu to od razu się Wam pochwalę ;)
 Moi znajomi często mają mnie dość, ponieważ czasami duuużo mówię o siatkówce, a oni za bardzo się nią nie interesują. A jak już się rozgadam to nie mogę przestać xD Dlatego częściej męczę moimi wywodami o siatkówce i siatkarzach mamę lub siostrę :D
Przy okazji szkoda, że Kubiak odchodzi do Halkbank Ankary :C Teraz Jastrzębski Węgiel już nie będzie taki sam :< Ale skoro chce się rozwijać. Będę kibicować mu przynajmniej w Lidze Mistrzów, bo nie sądzę bym znalazła gdzieś transmisje tureckiej ligi :)
Ale cieszę się, że przynajmniej Winiar wraca do Skry <3 Szkoda, że teraz ZAKSA będzie klubem Zatiego, ponieważ niespecjalnie przepadam za tym zespołem :(

Zupełnie nie dotyczące posta ;) Chcę podziękować tym, którzy wchodzą na tego bloga i poświęcają chwilkę czasu by czytać moje "wypociny". Bardzo miło mi się zrobiło, gdy dowiedziałam się, że czyta go np. mój kolega Radek lub Dominika (którą pozdrawiam :* a przy okazji musimy się dogadać kiedy się spotkamy, bo za nią tęsknię, a mieszkamy całkiem niedaleko siebie) i uważają, że nie jest aż taki zły :)

czwartek, 3 lipca 2014

Kolejny post o mnie ;)

Oprócz tego będzie jeszcze jeden ewentualnie dwa posty o mnie. Później będę już publikować normalne posty :) Mam nadzieję, że nie zanudzicie się do tego czasu. Jeśli macie jakieś pytania to pytajcie na ask'u, jeśli chcecie się czegoś konkretnego o mnie dowiedzieć to również możecie korzystać z mojego ask'a lub po prostu piszcie to w komentarzach.

W dzisiejszej notce chcę napisać Wam po prostu trochę o moim życiu.
Najpierw powiem, że jestem leniwa. Nie będę kłamać- nigdy nic mi się nie chce. Najchętniej siedziałabym cały dzień w pokoju i nic specjalnego nie robiła. Jestem uzależniona od internetu :/ Staram się spędzać mniej czasu przed laptopem, ale nie zawsze mi to wychodzi. Chcę to zmienić, ponieważ podczas roku szkolnego od razu po powrocie do domu włączałam internet. Siedziałam przy nim do wieczora. Później godzina 22, a ja dopiero odrabiałam lekcje.... Nie było to korzystne dla mnie. Nie chcę wmawiać Wam, że uczę się nie wiadomo ile, ponieważ tak nie jest. Nie lubię siedzieć przy książkach. Zazwyczaj, gdy zaczynam się czegoś uczyć, po chwili robię wszystko byle nie zajmować się nauką :) Cieszę się bardzo z tego, że jestem zdolna po mamie. Ona również pamiętała dużo z lekcji i nie musiała się za wiele uczyć. Cóż, ja nie uczę się praktycznie w ogóle. Teraz jednak muszę to zmienić, ponieważ liceum to już poważniejsza sprawa. Później matura i trzeba się jednak będzie uczyć, więc muszę zmienić moje nawyki.
Niedawno zauważyłam, że jestem aż nadto ambitna. Chciałabym być od każdego we wszystkim lepsza. Myślę, że nad tym również muszę popracować :)
Teraz z zupełnie innej beczki. Lubię piec i pichcić różne słodkości :) Jednak najbardziej uwielbiam robić jakieś ciasteczka lub muffinki <3 Co widać na załączonych zdjęciach xD

Mam psa, który wabi się Bella. Posiadam cztery małe kotki:Antosia,Wiki, Tośkę i Olę , ich mamę Gośkę (biedna nie ma jednej przedniej łapki), kocura Wojtka, psa rasy husky Demona, kury i rybki.
W pokoju mieszkam razem z siostrą :) W ciągu roku szkolnego jest tylko kilka razy w domu, ale teraz przyjeżdża na całe wakacje. Więc zazwyczaj nie mam jak na nią narzekać :D

Na dzisiaj to tyle :) Muszę w końcu mieć, o czym pisać w kolejnych postach :D
Jeśli ktoś z Was ma jakiś pomysł na kolejne wpisy, to śmiało zamieszczajcie je w komentarzach lub na ask'u ;)

środa, 2 lipca 2014

Na początek trochę o mnie :)

Postanowiłam, że pierwsze wpisy będą dotyczyły mnie. Opiszę Wam w nich kilka faktów, ciekawostek o sobie. Pewnie niektóre osoby zobaczą, że jestem inną osobą niż im się wydaje. Będę pisać tu tylko prawdę, ponieważ chcę byście poznali mnie taką jaka jestem naprawdę :)

Zacznę tym, iż w szkole jestem zupełnie inną osobą niż w domu ;) W domu zawsze gadam jak najęta przez co reszta rodziny często ma mnie dość. Jestem osobą, która lubi postawić na swoim. W dzieciństwie, gdy grałam z kimś w karty i przegrywałam to biłam osobę, która wygrała :D W domu jestem pewna siebie :) Jestem kłótliwa, miła, sympatyczna, waleczna, egocentryczna, zawsze to ja byłam bardziej niegrzeczna niż moja siostra. Jak widać daleko mi do ideału :)
W szkole raczej jestem spokojną osobą. Szaleć umiem tylko z osobami, którym ufam. Mam kilka dobrych koleżanek, ale teraz raczej nie mogę ich nazwać przyjaciółkami. Jestem mega nieśmiała. Nigdy nie odezwę się pierwsza do obcej osoby. Na lekcjach praktycznie nigdy się nie zgłaszam. Nie cierpię być pytana , ponieważ wtedy strasznie się stresuję :C
Mam starszą o 4 lata siostrę Agatę, która teraz studiuje w Krakowie. Jak byłyśmy małe to często się biłyśmy, ale teraz nam już przeszło. Jest moją najlepszą przyjaciółką. Czasem gdy nie mogę sobie z czymś poradzić to dzwonię do niej i ona stara mi się pomóc. Zdarza się, że proszę ją o pomoc w jakimś zadaniu domowym :P Teraz przez jej studia rzadziej rozmawiamy, ale i tak ją bardzo kocham i jest najlepszą siostrą świata.

Na razie tyle o mnie. Kolejny post będzie kontynuacją tego wpisu. Wiem, że napisałam to bardzo chaotycznie, ale będę starała się to poprawić ;)
P.S.Wiem siostrzyczko, że to przeczytałaś więc ciesz się, że tak miło Cie opisuję,ale taka prawda :P :* I jeszcze pozdrawiam Ciebie i Karolinę ^^