niedziela, 20 lipca 2014

Coś co lubię

Dzisiejszy post dotyczy tego, co lubię robić w wolnym czasie ;) Otóż uwielbiam czytać książki. Najbardziej fantastyczne, przygodowe i romanse, czasem kryminalne. Nie znoszę jednak czytać lektur, po prostu nigdy nie chce mi się ich zaczynać, ponieważ z góry zakładam iż są nieciekawe.
Muszę przyznać, że najczęściej czytałam serię o Harry'm Potterze, ponieważ zagłębiałam się w nią już ponad 10 razy, teraz już nie liczę. Ostatni raz robiłam to chyba w tamte wakacje, więc w te (zapewne niedługo) również chcę ją przeczytać. Często, gdy jakaś książka mi się spodoba, czytam ją później kilka razy.
Sagę "Zmierzch", "Pamiętniki Wampirów", "Akademia Wampirów", "Igrzyska Śmierci" czy "Eragon" również bardzo polubiłam. Teraz czytam trzecią część Eragona "Brisingr", więc zostaje mi jeszcze podzielona na dwie części czwarta- "Dziedzictwo" (żeby nie było ta seria jest ze mną po raz pierwszy) ;)
Uwielbiam książki Nicholasa Sparksa :3 Według mnie są genialne. Najbardziej do gustu przypadła mi "I wciąż ją kocham". Na jej podstawie nakręcono film "Wciąż ją kocham", gdzie główne role grają Channing Tatum i Amanda Seyfried. Jednak książka jest o wiele lepsza, film nie ukazuje głębi tej historii. Zazwyczaj przy książkach Sparksa płaczę, ale cóż poradzić gdy są tak wzruszające.
Ogólnie wyznam Wam, iż przy wielu książkach płakałam. Wystarczyły dobrze wciągnąć się akcję, jedna smutna scena (ktoś umiera,np.: Syriusz Black czy Dumbledore w Harrym Potterze, itp.) i płacz murowany. Nie wstydzę się tego, że okazuję swoje uczucia podczas zagłębiania się w jakąś historię, ponieważ ukazuję to, że wciągam się w losy bohaterów, często nawet utożsamiam się z jakąś postacią :)
Gdy skończę czytać "Eragona" to wezmę się chyba za serię "Dary Anioła"-Cassandry Clare :)
Swoich książek nie posiadam niestety zbyt wiele, dlatego też najczęściej korzystam z małej biblioteczki Agaty :)
To kilka zdjęć z naszej małej kolekcji ;)



Nie wspominając, że np.: "Władcę Pierścieni" Agata dostała ode mnie chyba jako prezent pod choinkę (ewentualnie na imieniny lub urodziny) xD
Moją przygodę z książkami nawet nie pamiętam kiedy zaczęłam. Od dzieciństwa jednak czytałam różne bajki Disney'a :) Pamiętam, że w szóstej klasie (gdyż przychodziłam codziennie na 7 do szkoły) czasami brałam sobie Harrego Pottera i czytałam zanim ktoś przyszedł :) Taki sposób na nudę :D
Z książek wiele można się nauczyć, toteż polecam Wam ich czytanie :)
Ostatnimi czasy trochę źle się czułam, dlatego też ostatni post był taki krótki. Teraz jest już trochę lepiej i mam nadzieję, że będzie ze mną w końcu idealnie i nie będzie brakować weny, bym mogła dla Was jak najwięcej i jak najlepiej pisać.
Czytać można zawsze i wszędzie. Tak więc wczoraj wieczorem troszkę sobie poczytałam przed snem :)

Miłego dnia ;*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz